niedziela, 5 września 2010

Niedzielny wieczór

Siedzę sobie w wygodnym fotelu. Na myśl nasuwa się jedno - jutro prawdziwy poniedziałek [lekcje do 15,00 i masa zadań domowych].
Akurat włączony jest ''Taniec z gwiazdami'' porażka, aż szkoda patrzeć ile taka gwiazda dostaje kasy za jeden odcinek.
Właśnie zasmuciłyśmy się z mamą wiadomością, że bilety na Stinga wyprzedane.

Na zdjęciu torebeczka, którą dzisiaj upolowałam w lumpeksie. Nie wiem czy już wspominałam, że to mój nałóg te ''lumpeksowe'' niedziele.
Życzę sobie słodkich snów...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz